kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-03-24 11:00:00
autor: Filip Godecki
Azjatycki kolos postanowił iść z duchem czasu i podkreślić, że w Chinach panuje równouprawnienie płci. Ponieważ sadzanie pań za sterami maszyn rolniczych nie robi już odpowiedniego wrażenia, rząd Chin wciela w życie zupełnie nowe hasło: kobiety na orbity!
Astronautki muszą spełniać te same kryteria, co mężczyźni, choć -- co ciekawe -- Ziemi z kosmosu nie zobaczą singielki. Zasłaniając się wytycznymi co do dojrzałości psychicznej, a w rzeczywistości mając pewnie na uwadze próżniowe romanse, władza ludowa premiuje mężatki.
Chiny będą trzecim państwem (po ZSRR i USA), które zdecyduje się na gwiezdne równouprawnienie. Nie jest to ruch jedynie propagandowy: płeć piękna lepiej radzi sobie w warunkach długotrwałej izolacji, a także posiada wyższe od mężczyzn zdolności interpersonalne, co zdaje się istotne, gdy jesteśmy zamknięci z innymi w metalowej puszce, a wyjście z trzaśnięciem drzwiami oznacza zgon.
Dwie pierwsze kobiety mają szanse na lot już w 2012. roku. Życzymy powodzenia i mamy nadzieję, że nie jest to nowy pomysł na walkę z przeludnieniem.
[Za: xinhaunet]




