kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-03-26 16:00:00
autor: Jan Bełezina
Humanoidy potrafią już całkiem sporo, ale niewiele robotów dorównuje Hanako, gdy chodzi o stopień uczłowieczenia. Dlaczego? Hanako potrafi narzekać. Ten robot szkoleniowy uśmiecha się i podnosi ręce, ale wystarczy jeden fałszywy ruch, aby zaczął się ślinić i poruszać niespokojnie głową i językiem, wyraźnie wyrażając swoje niezadowolenie. Również werbalnie. A jest na co narzekać -- w końcu kto chciałby służyć jako królik doświadczalny początkującym dentystom.
Też byśmy narzekali, gdyby niedoświadczony dentysta zaczął wiercić zdrowego zęba, albo co gorsza dobrał się do dziąsła. Szczęka robota z czasem rozluźnia się podczas zabiegu, podobnie jak ma to miejsce u prawdziwych pacjentów. Poziom realizmu jest więc bardzo wysoki. Od prawdziwego pacjenta Hanako różni się głównie tym, że po zabiegu można wyciągnąć zrobione z tworzywa zęby, żeby się im przyjrzeć. W każdym razie studenci, którzy mieli styczność z Hanako, czuli się tak, jakby pastwili się nad człowiekiem, a nie nad robotem.
Za powstanie Hanako odpowiedzialne są japońskie uniwerki Showa i Waseda oraz firma tmusk. Mamy nadzieję, że projekt będzie rozwijany i już wkrótce pojawi się nowa wersja robota, która będzie potrafiła używać niecenzuralnych słów i odmawiać zapłaty za usługę.
[Za: TGDaily]





Brak komentarzy