Technoblogia w Operze: wywiad z dyrektorem polskiego oddziału Opera Software

kategoria: Cykliczniedodano: 2010-03-31 18:00:00
autor: Jan Bełezina

Zdaje się, że pisząc o "Norwegach" w poście o Operze na iPhone'a mogliśmy wprowadzić Was w błąd. Otóż okazuje się, że Opera Mini dla iPhone'a wyszła spod palców polskich programistów. Polska ekipa Opery działa bardzo prężnie i szybko się rozrasta -- zobaczcie czego udało nam się dowiedzieć podczas rozmowy z Krystianem Kolondrą, dyrektorem polskiego oddziału Opera Software. Wywiad znajdziecie w rozwinięciu posta.

Jak długo działa już polski oddział Opera Software?

Zaczęło się od niewielkiego wrocławskiego biura założonego końcem 2006r. a w zeszłym roku założyliśmy oddział w Warszawie.

Ilu macie pracowników?

Zaczynaliśmy jako 23-osobowy zespół. Dzisiaj powoli zbliżamy się do magicznej liczby dwustu pracowników. Nikt nie spodziewał się tak dużego prawie 10-krotnego przyrostu.

Naprawdę? Nie liczyliście na to?

Nie było to oczywiste. Opera słynie z zatrudniania bardzo dobrych programistów i to jest główne kryterium decydujące o tym gdzie się rozwija. Oczywiście wierzyliśmy we własne siły i jak czas pokazał - szybko staliśmy się największym nienorweskim oddziałem firmy.

Skąd się wziął sukces polskiego oddziału?

Okazało się, że trafiliśmy w bardzo dobry moment. Opera w przeciągu ostatnich lat rozwijała się bardzo dynamicznie. Podpisaliśmy wiele kontraktów z ważnymi klientami na całym świecie. Pamiętajmy też, że 2006 r. to początek Opery Mini. A poza tym mieliśmy wielkie szczęście do ludzi. Udało się nam zebrać naprawdę świetny zespół, który jest zaangażowany w najważniejsze projekty Opery.

Właśnie, nad jakimi projektami pracują polscy programiści?

Przede wszystkim rozwijamy mobilne przeglądarki na wiele platform, takich jak: Windows Mobile czy BREW. Dostosowujemy je także do potrzeb naszych klientów, rozsianych po całym świecie. Pracujemy też nad przeglądarką desktopową. M.in. ostatnie środowisko uruchomieniowe widżetów w Operze 10.51 jest dziełem naszych programistów. To we wrocławskim oddziale wreszcie powstała wersja Opera Mini na iPhone'a.

Nie myśli Pan, że ten ostatni projekt to praca na darmo? Czy Apple dopuści Operę Mini do AppStore?

To wyjątkowo dobra przeglądarka. Nie widzę powodu, by miało stać się inaczej.

Czy planujecie rozwój Opery Mini na kolejne platformy?

iPhone był ostatnią popularną platformą, na której do tej pory nie działała Opera Mini. Opera Mini 5 działa już na Windows Mobile (zarówno w wersji javovej, jak i natywnej), Symbianie, a także na Androidzie i Blackberry. Ta różnorodność sprawia, że Opera Mini jest najpopularniejszą mobilną przeglądarką na świecie z ponad 50 milionami użytkowników.

Dlaczego desktopowa wersja Opery nie cieszy się aż takim powodzeniem?

Tak naprawdę ilość użytkowników Opery Mini i desktopowej przeglądarki jest dzisiaj bardzo zbliżona. Nie można zapominać, że jesteśmy niezwykle popularni na tak dużych rynkach jak np. Rosja czy Ukraina. Bardzo szybko rośnie też popularność Opery w krajach rozwijających się. Są też takie kraje jak Polska, gdzie odnotowujemy od lat stały, stabilny wzrost.

Czy ekran wyboru pomógł Wam w zdobyciu nowych użytkowników?

Pełny obraz wyłoni nam się dopiero w maju, a nawet jeszcze później. Już teraz notujemy jednak zdecydowany wzrost liczby pobrań. Na 10 nowych pobrań Opery w Polsce prawie 8 pochodzi z ekranu wyboru, a więc notujemy ponad 4 razy więcej pobrań, od kiedy Microsoft uruchomił to rozwiązanie. Wiele osób miało okazję po raz pierwszy w życiu wypróbować przeglądarkę, która jest tak szybka i przyjemna dla oka, więc jest całkiem realne, że zostaną przy niej na dłużej.

Wiele osób krytykowało Waszą postawę w sprawie ekranu wyboru...

Faktycznie, tym przyjemniej jest obserwować teraz zmianę postaw. Ludzie zauważyli, że to rozwiązanie jest niezwykle przydatne wielu użytkownikom, że otwiera dyskusję nt. przeglądarek i wprowadza większą różnorodność w świat, który jeszcze niedawno był zdominowany przez jedną firmę. Pomijając aspekt prawny, to rozwiązanie zaczęło się ludziom zwyczajnie podobać.

Czy Pan już wybrał swoją przeglądarkę w oknie wyboru?

(Śmiech) Niestety nie miałem okazji, bo Internet Explorer nigdy nie był u mnie domyślną przeglądarką. Nie mogłem nawet podpatrzyć, jaką przeglądarkę wybierze mój 2-letni syn, bo on też intuicyjnie woli czerwone "O".

Microsoft pokazał ostatnio Internet Explorera 9. Wygląda ciekawie.

Faktycznie, to dobry krok Microsoftu. Szczególnie jeśli chodzi o wsparcie dla SVG. Dzięki temu posunięciu coraz więcej Web developerów na świecie będzie stosować rozwiązania zgodne ze standardami. Opera zawsze wspierała rozwój standardów internetowych.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję. I życzę Technoblogii powodzenia.

KOMENTARZE
Łukasz @2010-04-12 13:31:14 napisał(a):
Pytanie ode mnie: Dlaczego mimo dużego Polskiego wkładu w rozwój przeglądarki ciągle nie ma oficjalnej Polskiej strony internetowej?
Autor:

Treść:

Artykuły:
Popularne:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na Blipie Znajdź nas na Twitterze Znajdź nas na Flakerze
Komentowane:
Z Ostatniej Chwili:
Autorskie:
Polecamy: