kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-04-06 13:30:00
autor: Grzegorz Motriuk
300 tys. egzemplarzy brzmi imponująco, ale biorąc pod uwagę rozbuchane oczekiwania niektórych analityków, taka sprzedaż iPada w dniu premiery może być niemiłym zaskoczeniem. Jak donosi Financial Times, wielu optymistów sugerowało nawet dwukrotnie większe zainteresowanie. Jedną z przyczyn gorszego wyniku mogło być ograniczenie maksymalnej liczby urządzeń na jednego klienta do dwóch sztuk, ale wiele osób mogło po prostu nie przekonać się do urządzenia ze względów technicznych.
Wynik z soboty porównywalny jest do dnia otwarcia iPhone'a, który w 2007 r. w ciągu pierwszych 24-godzin trafił do ponad 250 tys. klientów. Jeśli spojrzeć jednak na premiery kolejnych modeli smartfona, to widać zdecydowaną różnicę: zarówno 3G jak i 3GS znalazły ponad milion nabywców przed upływem doby. Spodziewamy się więc, że tablet Apple nie będzie gigantycznym hitem, chociaż popularności odmówić mu nie można.
[Za: Financial Times]




