kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-04-26 20:00:00
autor: Filip Godecki

Japońska korporacja tylko na rodzimym rynku sprzedała ponad 12 milionów dyskietek i uznała właśnie, że chwatit. Zmierzch poczciwej floppy jest oczywiście tak niespodziewany, jak powrót bocianów na wiosnę, ale decyzja Sony ma wymiar symboliczny. Może i jesteśmy sentymentalni, ale kawałek taniego plastiku z magiczną blaszką naprawdę nas wzrusza. Ten charakterystyczny odgłos towarzyszący odczytowi, wygoda noszenia kilkudziesięciu sztuk 1,44 tylko po to, by pokazać koledze jedną grę - doświadczenia z grupy bezcennych.
Istnieje również ewentualność, że zwyczajnie dziadziejemy i rozbraja nas proces zanikania elementów świata znanego nam z lat młodości. Poczujemy się zaalarmowani, gdy pierwszy raz użyjemy zwrotu "A za moich czasów(...)".
[Za: CoolestGadgets]




