kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-05-14 16:30:00
autor: Filip Godecki

Pozazdrościliście Jamesowi Cameronowi Avatara, ale nie macie wolnych 237 milionów dolarów? Spokojnie, pomyślał o was wujo Sharp. Nie chodzi tu jednak o sponsoring w postaci szybkiego przelewu, lecz o doczepiany do urządzeń elektronicznych gadżet. Kamerkę podłączymy do telefonu, aparatu fotograficznego bądź przenośnej konsoli: taki zabieg pozwoli kręcić filmy i robić fotki w jakości 720p i - co najważniejsze - w pełnym trójwymiarze. Ciekawostką pozostaje sposób, w jaki Japończycy poradzą sobie z problemem ograniczonej pojemności naszych sprzętów. Możliwe, że kamerka będzie również pełnić rolę małego dysku zewnętrznego.
Firma powoli zabiera się do produkcji, a bajer ma trafić na rynek pod koniec tego roku.
[Za: Technabob]




