kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-05-19 10:30:00
autor: Jan Bełezina

Spotkania biznesowe twarzą w twarz to konieczność. Nie wszystko da się załatwić przez telefon. Wideokonferencje załatwiają sprawę tylko częściowo -- w końcu podczas negocjacji przydałoby się czasami walnąć pięścią w stół albo zastraszyć przeciwnika groźnym spojrzeniem. Ciągłe latanie na spotkania może być jednak dość uciążliwe. Jeśli nie chce wam się ruszać z fotela, a zbliża się kolejna konfrontacja z klientem, zawsze możecie wysłać na nią robota QB od Anybots.
Kamery w głowie QB pomogą nie tylko spojrzeć w oczy rozmówcy, ale też bezpiecznie dotrzeć na miejsce spotkania. Jedna skierowana jest ku dołowi (na koła robota), kolejna patrzy w przód. Robot porusza się na dwóch kołach i rozwija maksymalną prędkość 1,6 km/h.
QB utrzymuje pozycję pionową dzięki żyroskopom. Działają one ponoć tak sprawnie, że nawet mocne popchnięcie nie wytrąci go z równowagi (umiejętność, która bardzo przydaje się podczas rozmów biznesowych). Zdalny przedstawiciel biznesowy posiada baterię starczającą na 8 godzin rozmów. Leniwi biznesmeni będą mogli zakupić go już tej jesieni za 15 tys. dolarów (47 830 zł).
[Za: ubergizmo]





Brak komentarzy