kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-05-20 19:30:00
autor: Aleksandra Błażowska
Sony ma nadzieję ostro namieszać na rynku aparatów fotograficznych. NEX-3 i NEX-5 mają przemówić zarówno do użytkowników kompaktów, jak i do tych, którzy fotografią zajmują się półprofesjonalnie lub profesjonalnie. Prezentacja zrobiła wrażenie, ale czy faktycznie Sony udało się połączyć możliwości lustrzanki z rozmiarami przeciętnej "małpki"? Na to pytanie odpowiadamy w dalszej części posta. Panie i Panowie, oto świeżutki Sony Nex-3 w recenzji Technoblogii.
NEX-3 jest najprostszym, choć nie najmniejszym z rodzeństwa Nexów. Od Piątki różni się on nieznacznie kształtem (szerszy, ale płytszy uchwyt) i możliwościami (główna różnica to wideo 720p zamiast Full HD), które prawdopodobnie i tak usprawnione zostaną w modelu NEX-7, na którego trzeba poczekać jeszcze do września. Mimo tego Trójka wcale nie prezentuje się ubogo -- w żadnym wypadku nie sprawia też wrażenia prowizorki. Już na wstępie recenzji możemy przedstawić jej główny wniosek: NEX-3 urzekł nas swoim kompaktowym rozmiarem, designem, a co najważniejsze -- naprawdę sporymi możliwościami.


NEX-3 wyposażony jest w matrycę Exmor APS-C HD (swoją drogą taką samą, jaka występuje w większych Alphach) o rozdzielczości 14,2 megapiksela. Testowany przez nas model posiadał tylko jeden obiektyw -- 16 mm/2.8 (odpowiednik 24 mm dla filmu 35 mm). Brak zooma nie przeszkodził nam w wykonaniu różnego rodzaju zdjęć (od portretu po krajobraz), jednak Sony oferuje jeszcze dwa inne obiektywy: Sony E 18-55 mm f/3.5-5.6, Sony E 18-200 mm f/3.5-6.3 (oraz po zastosowaniu przejściówki wszystkie szkła z lustrzanek Alpha). Z pewnością jednak znacząco wpływają one na wagę i rozmiar aparatu. My byliśmy całkiem zadowoleni z pracy z kitową 16-ką, która bez problemu mieści się w kieszeni i waży prawie tyle co nic.


Nex-3: design i ergonomia
Aparat Sony wykonany jest z solidnego plastiku. Wybrzuszenie z prawej strony oraz zastosowanie w tym miejscu chropowatego materiału zapewniają pewny uchwyt. Duży i wyraźny wyświetlacz LCD o przekątnej 3" (7,5 cm) i rozdzielczości 921 tys. pikseli wygodnie odchyla się do góry, w dół oraz w przód. Nad obiektywem znajduje się gniazdo niewielkiej zewnętrznej lampy błyskowej (aparat nie ma wbudowanej), oraz mikrofon lewy i prawy, co skutkuje dźwiękiem stereo w naszych filmach. Do gniazda lampy błyskowej można też podłączyć wizjer lub mikrofon przeznaczony do filmowania, ale tych akcesoriów nie mogliśmy jeszcze przetestować.




No i wreszcie -- przyciski. Przede wszystkim jest ich nietypowo... mało. Na górze znajdują się tylko dwa: spust migawki połączony z włącznikiem On-Off oraz dedykowany przycisk podglądu zdjęć. Na krawędzi ścianki górnej i tylnej znajduje się czerwony guzik odpowiedzialny za uruchomienie filmowania. Po prawej stronie wyświetlacza znajdują się tylko dwa przyciski i pokrętło (reagujące na nacisk w środku oraz po bokach, w górę i w dół). Nie znajdziecie tu zewnętrznego pokrętła trybów. Dla niektórych będzie to minus, dla innych kwestia przyzwyczajenia. Wszystkie ustawienia zmienimy poprzez wirtualne pokrętło w menu aparatu na LCD.
NEX-3 zasilany jest akumulatorem 1080 mAh. Zdjęcia zapiszemy na kartach Memory Stick Pro Duo, Pro-HG Duo, SD, SDHC i SDXC. Bez obiektywu aparacik waży niecałe 300 gram i jest niewiele większy od komórki. Czego chcieć więcej?



NEX-3: Menu i funkcje
W tym aparacie wyświetlacz LCD jest czymś więcej, niż tylko narzędziem do podglądu zdjęć. Producent zdecydował się na zmniejszenie ilości dedykowanych przycisków, zmiana ustawień odbywa się więc w menu. Za pomocą pokrętła wybieramy m.in. tryb pracy aparatu. A jest ich jak na kompakt niewiele - poza standardowymi trybami manualnymi (P, A, S, M) znajdziemy tu jeszcze: inteligentne auto (z opcją zmiany i podglądu głębi ostrości), panoramę, tryby tematyczne (makro, krajobraz, portret, zdjęcia nocne "z ręki", nocny krajobraz, nocny portret, zachód słońca, sport) i tryb minimalizujący nieostrości powstałe w skutek drgań aparatu.

Dodatkowymi opcjami są: zapis zdjęć w formacie JPEG i RAW, wysokie ISO (do 12800), opcja HDR, wykrywanie twarzy i wykrywanie uśmiechu.


NEX-3: zdjęcia
Fotografowanie nowym Nexem wymaga oswojenia się ze sprzętem. W pierwszych momentach towarzyszyło nam uczucie zagubienia w menu, a każde delikatne poruszenie pokrętła uruchamiało nową opcję. Na szczęście obsługa aparatu jest do opanowania i skoro nam udało się go ujarzmić bez instrukcji obsługi, to i Wy nie powinniście mieć z nim większych problemów.
Osobom rozpoczynającym dopiero przygodę z fotografią przydadzą się wskazówki dotyczące fotografowania. Dostępne są pod osobnym, dolnym klawiszem i w zwięzły sposób odpowiadają na pytania, które w głowie początkującego rodzą się z prędkością światła. NEX-3 wyjaśni np. jak otrzymać efekt rozmytego tła, jak oświetlić małe obiekty, jak fotografować kwiaty, czy jak zatrzymać ruch.



Testowaliśmy również opcję panoramy. NEX wykonuje serię kilkunastu zdjęć, podczas których powoli przesuwamy aparat. Niektóre wyszły nam lepiej, niektóre gorzej (okazały się ścięte) -- być może jest to kwestia dostosowania odpowiedniej prędkości poruszania NEX-em.


Nex-3: filmy
Bardzo dobre wyniki Nexa-3 na polu fotografii zachęciły nas do sprawdzenia jego możliwości filmowych. Można powiedzieć, że łatwość obsługi aparatu w połączeniu z jakością obrazu wręcz zainspirowała nas do stworzenia czegoś więcej niż suchy film testowy. Nasz blogowy kot do zadań specjalnych (tak jak my uwielbiający wszelkie technologiczne nowinki) pomógł nam przetestować możliwości aparatu.
Film został nakręcony w formacie MP4 w standardzie małego HD (720p) przy świetle zastanym, którego - nomen omen - było tyle, co kot napłakał (wszyscy wiedzą, jak ponurą jesień mamy tej wiosny). Ponieważ NEX-3 nie posiada możliwości manualnego sterowania ustawieniami filmowymi, ISO i parametry naświetlenia zostały ustawione automatycznie. Jedyny zabieg, jaki spotkał film w postprodukcji, to przyspieszenie niektórych sekwencji czterokrotnie.
Podsumowanie
NEX-3 to przykład zupełnie innego podejścia do małego "kompaktowego" aparatu. Przyda się zarówno fotografowi niedzielnemu, który chce przywieźć fajne zdjęcia z wakacji, jak i użytkownikowi zaawansowanemu. Możliwości zapisu w rawach i wymienienia optyki są przecież tym, co zazwyczaj skłania klientów do zakupu lustrzanki cyfrowej. Można powiedzieć, że w NEX-ie tkwi taki sam potencjał, jednak jego kompaktowy rozmiar jest dodatkową zaletą.
Czy zdecydowalibyśmy się na zakup NEX-3? Tak.
Jest poręczny, ma duże możliwości, a w dodatku jego cena za zestaw z 16 mm obiektywem jest bardzo atrakcyjna -- około 1800 zł. Podobny Panasonic G2 z obiektywem 14-42 mm f/3.5-5.6, kosztuje już około 2600 zł. W porównaniu z NEX-em wypada jednak słabo. (No i nie mogliśmy jakoś zaufać temu plastikowemu obiektywowi...). Z niecierpliwością czekamy, aż NEX-y zawitają do naszych sklepów.





Ciężki obiektyw będzie przyczepiony do przejściówki. Nie sądzę żeby sony zrobiło przejściówkę, w której gwint się będzie wyrabiał, bo w końcu po to są przejściówki