kategoria: Web & Soft
dodano: 2010-05-21 13:20:00
autor: Filip Godecki

W końcu się doczekaliśmy. Firma Adobe wypuściła, jak to sama określa, pre-betę swojego ukochanego pacholęcia o imieniu Flash. Co to oznacza? Z wersją 10.1 możemy surfować po korzystających z tego formatu stronach bez irytujących informacji o błędach. Aby hulać sobie po filmikach, konieczna jest przesiadka na Androida 2.2 - telefony ze starym, dobrym 2.1 nie wchodzą niestety w grę.
Jak piszą chłopaki ze SlashGear, na ich Nexus One wszystko działa płynnie i bez zgrzytów: oczywiście pod warunkiem, że dana witryna nie jest jedną wielką mozaiką playerów.
Choć Flash zdaje się być ostatnio w lekkim odwrocie, a Steve Jobs robi wszystko, by ten format zatopić, bądźmy realistami. Nic nie zmieni faktu, że aktualnie 75% wideo w Internecie korzysta właśnie z tej technologii i nawet jeśli ma ona przeminąć, nie ma powodu, by użytkownicy czekali na następcę oglądając puste miejsca lub komunikaty "error". Chyba, że cenią sobie własny wzrok i nie lubią malutkich teledysków na malutkich ekranikach. Teraz jednak jest to tylko i wyłącznie ich wybór.
[Za: SlashGear]




