kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-05-23 18:00:00
autor: Filip Godecki

O świeżutkim sprzęcie HTC mówi się już od dawna i biorąc pod uwagę jego specyfikacje, nie ma w tym nic dziwnego. Pojemnościowy ekran dotykowy o przekątnej 4,3 cala (rozdzielczość 800 x 480 pikseli), dotykowe przyciski na modłę Nexus One czy dwa aparaty (8 Mpix z tyłu i 1,3 Mpix z przodu) to tylko niektóre ze smaczków, w jakie obfituje tajwański smartfon.
HTC EVO chodzi oczywiście na Androidzie, posiada procesor Snapdragon 1 GHz i może być używany jako ruchomy hot spot - telefon obsłuży aż do 8 gadżetów z Wi-Fi jednocześnie. Kolejnym miłym akcentem jest wbudowana podstawka, pozwalająca na wygodne oglądanie materiałów wideo.
Słuchawka obsługuje 4G, ale nie jest kwestią przypadku, że wspominamy o tym na sam koniec. Dla polskiego użytkownika ma to bowiem znaczenie o tyle marginalne, że już 3G to u nas w sporej mierze fikcja. HTC EVO zadebiutuje w Stanach 4 czerwca i ma kosztować 200 dolarów przy umowie na dwa lata: o premierze nadwiślańskiej starym zwyczajem cisza.
[Za: CrunchGear, PCWorld]





TAK ?!?
W opisach, na innych blogach ludzie piszą, że EVO nigdy nie będzie w europie (polsce)- nawet na Allegro bo nie będzie u nas działać, przez to 4G.
To prawda ????????????
EVO ma w nazwie "4G"ponieważ oprócz "zwykłych" częstotliwości komórkowych obsługuje również technologię WiMAX, która pozwala mu na osiągnięcie połączeń o przepustowości nawet 75 Mb/s - co jest olbrzymim skokiem technologicznym w porównaniu do dostępnego w Polsce HSPA (maksymalnie 14,4 Mb/s downlink i 5,76 Mb/s uplink).
Technologia WiMAX dostępna jest tylko w niektórych miastach w Stanach Zjednoczonych. W Polsce w jej zasięgu znajduje się kilka gmin, w tym Zielonka i Bielsko-Biała - ale u nas maksymalna przepustowość WiMAX waha się w okolicy 3-4 Mb/s."