kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-05-26 12:30:00
autor: Marek Piwnik
Jak głosi przysłowie, Polacy nie Japończycy, ale swoje roboty mają. Można było się o tym przekonać podczas Nocy Robotów, która odbyła się 21 maja w Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów w Warszawie. Kilka tysięcy osób miało okazję stanąć oko w oko (lub oko w chwytak, wysięgnik itp.) z pięćdziesięcioma robotami -- od maleństw z Lego Mindstorms po olbrzymie roboty przemysłowe.
Roboty zostały zaprezentowane "w akcji", czyli podczas wykonywania czynności, do których zostały stworzone. Było więc rozbrajanie bomby, malowanie wzorów, taniec czy wyścigi. Roboty zwykle pochowane w laboratoriach i na poligonach, tutaj dostępne były dla szerszej publiczności, która mogła nie tylko je dotknąć, ale spróbować nimi sterować. Odbyły się wyścigi robotów moblinych SCOUT i walki maszyn kroczących HEXOR, można było też samodzielnie pokierować łazikiem marsjańskim MAGMA.
Nas najbardziej zaintrygował robot-ryba, którego zdjęcie zamieszczamy poniżej. Oby więcej takich imprez -- w końcu roboty już niedługo przejmą kontrolę nad światem, więc dobrze by było wiedzieć z czym mamy do czynienia.





Brak komentarzy