kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-05-27 12:45:00
autor: Filip Godecki

Gdyby nie chodziło o Japonię, nasza reakcja ograniczyłaby się do wzruszenia ramionami bądź sarkastycznego prychnięcia. Skoro jednak za projekt zabiera się najbardziej zrobotyzowane państwo świata, pozostajemy jedynie sceptyczni: rząd japoński zwołał niedawno konferencję, na której zapowiedział przeznaczenie 2,2 miliarda dolarów (!) na zrealizowanie bazy księżycowej, po której poruszać się będą jedynie maszyny.
Autonomiczne, napędzane energią słoneczną łaziki miałyby wylądować na księżycu już w roku 2015, rozpoczynając zakrojone na szeroką skalę eskapady. Ich celem byłoby wysyłanie na Ziemię zdjęć powierzchni jej satelity w najwyższej możliwej jakości, a także zbieranie danych sejsmicznych - te ostatnie przydadzą się do określenia, w jakim miejscu warto przeprowadzać ewentualne odwierty w poszukiwaniu cennych złóż. Te same roboty zajęłyby się budową małej bazy, za pośrednictwem której gromadzono by próbki i przesyłano je do ziemskich laboratoriów.
Choć trudno uwierzyć, by data ukończenia projektu (2020) była czymś więcej niż pobożnym życzeniem, nie lekceważmy Japończyków. W końcu komu może się coś takiego udać, jeśli nie im?
[Za: PlasticPals]





Brak komentarzy