kategoria: Web & Soft
dodano: 2010-05-28 21:00:00
autor: Jacek Mossakowski
Kilka tygodni temu Google zapoczątkowało nowy trend w testowaniu szybkości przeglądarek. Fachowcy giganta z Mountain View udowodnili, że ich przeglądarka - Google Chrome - jest szybsza od dźwięku, błyskawicy, czy nawet... ziemniaka. Efekty batalii na ziemniaczane spoty do sprawdzenia w dalszej części posta.
Oto warzywna zaczepka ze stajni twórców Chrome:
Na odpowiedź konkurencji nie trzeba było długo czekać. Spece z Opery, która obwołuje się najszybszą przeglądarką świata (czyżby?), przeprowadzili własny test. Jak to z testami bywa, zastosowano jednak trochę inną metodologię. I tak oto na własne oczy możemy się przekonać, że Opera jest szybsza od ziemniaka:
Pytanie, czy doczekamy się kolejnych testów porównawczych? Warto przypomnieć, że ta forma ma tradycję sięgającą lat osiemdziesiątych, kiedy to John Cleese porównywał komputer z... rybą.
[Za: YouTube]




