kategoria: Web & Soft
dodano: 2010-06-01 13:05:00
autor: Filip Godecki

Na początek kilka słów dla uspokojenia nerwów: nie chodzi tu o kolejną wielką schizmę, której efektem będzie brak kompatybilności między produktami Redmond i Mountain View. Rzecz tyczy się zmiany polityki Google, która przez Microsoft może być odczytana jako prztyczek w korporacyjny nos. Po chińskich atakach na serwery firmy, które miały miejsce w styczniu, zarząd postanowił odciąć się od systemu operacyjnego Windows. Powód? Sporom z Państwem Środka o cenzurę końca nie widać, a okienka są - co wynika z ich popularności - najbardziej narażonym na ataki systemem.
O ile we wstępnej fazie nowi pracownicy mogli jeszcze używać Windowsa na laptopie, w przypadku biurowego PC było to już ściśle zakazane. Teraz blisko 10 tysięcy zatrudnionych wybierać może jedynie między sprzętem Apple, a komputerami wyposażonymi w Linuxa - jakiekolwiek odejście od tej zasady wymaga specjalnego zezwolenia kierownictwa.
Na razie ekipa cieszy się i tak sporą jak na wielką organizację swobodą. Docelowo w budynkach Google rządzić ma Chrome OS, system zapowiadany na drugą połowę tego roku.
[Za: Financial Times]




