kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-06-05 19:00:00
autor: Filip Godecki

Implantologia to dziedzina nauki, bez której wielu z nas nie mogłoby cieszyć się normalnym życiem. Oprócz zbawiennych właściwości, implanty mają także wady - jedną z nich jest kwestia zasilania. Nie trzeba chyba tłumaczyć, czym skończy się wyczerpanie bateryjki rozrusznika serca. Specjaliści od pewnego czasu pracują nad metodą, która wyeliminuje konieczność dostarczania prądu z zewnątrz. Mamy powody by twierdzić, że spory krok we właściwą stronę poczynił amerykański zespół rodem z Georgia Tech.
Jak wiemy, ludzkie ciało to całkiem wydajna prądnica: może do wizji z filmu Matrix trochę nam brakuje, ale ładunki potrzebne do napędzania prostych urządzeń są jak najbardziej osiągalne. Naukowcy postanowili wykorzystać reguły piezoelektryki i użyć ruchów naszych mięśni, by z pomocą nanoprzewodu otrzymać prąd.
Mechanizm aktualnie testowany na szczurach opiera się o tylko jeden taki przewodzik i nie dostarcza odpowiedniej dawki energii. Jednak następnym ruchem jest wprowadzenie całej ich wiązki, co powinno skutecznie rozwiązać problemy posiadaczy implantów. Czego im, tak na marginesie, szczerze życzymy.
[Za: SlashGear]




