kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-06-07 17:30:00
autor: Filip Godecki

Praktycznie każdy z nas miał z nią do czynienia. Jest dokuczliwa, problematyczna w leczeniu, a każda jesień przynosi jej kolejną epidemię. Co większym czarnowidzom sen z powiek spędza także łatwość, z jaką grypa podlega mutacjom i tym samym wymyka się szczepionkom. Z kolei o cyklicznych histeriach związanych z rozmaitymi zwierzęcymi odmianami nie trzeba chyba nawet wspominać. Z tym większą przyjemnością powinniśmy przyjąć rewelacje nowojorskich badaczy, którzy w ciele wirusa odkryli odpowiednik guzika on/off.
Jestestwem grypy, podobnie jak ma to miejsce u wszelkich istot organicznych, kierują geny. W przypadku wirusa jest to RNA, czyli elementarna dla życia, zwykle jednoniciowa wersja kwasu rybonukleinowego. Wirus grypy A posiada osiem ciągów RNA, zaś każdy z nich jest odpowiedzialny za proces wytwarzania protein oraz nowych segmentów, czyli transkrypcję i replikację.
Korzystając z nowatorskich metod, naukowcom udało się namierzyć fragment łańcucha odpowiedzialny wyłącznie za replikację. Stosując odpowiedni inhibitor - tu medycyna wciąż musi się wykazać - można będzie zredukować proces powielania się wirusa, ograniczając jego rolę do tworzenia protein. Te z kolei są nam pomocne, służą bowiem układowi odpornościowemu.
Wirusy typu B i C działają w oparciu o tę samą zasadę, więc na horyzoncie jawi się broń totalna. Czy z postrachu milionów stworzymy niewolnika dostarczającego materiału budulcowego, pokażą najbliższe lata.
[Za: PopularScience]





Brak komentarzy