kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-06-30 15:40:00
autor: Filip Godecki

W Tajlandii nie wyświetlano chyba Terminatora, ewentualnie nikt nie doczekał do fragmentu o SkyNet. Pracownicy tamtejszego Uniwersytetu Mahanakorn od dłuższego czasu szlifują prototyp robota, którego zadaniem jest samodzielna ochrona wszelakich obiektów. Przypominająca mały czołg maszyna posiada zestaw czujników i kamer, które pozwalają na automatyczne wychwytywanie i śledzenie celu. Prawdziwą bolączką namierzonej przez żelastwo istoty jest fakt, iż - zamiast zrobić pamiątkowe zdjęcie - robot wygarnie w jej kierunku z karabinu maszynowego.
Oprócz trybu autonomicznego, sprzętem można również sterować za pomocą kamery i joysticka, co wydaje się bardziej odpowiedzialne, niż puszczenie ruchomego narzędzia zagłady samopas.
Zmechanizowany strażnik porusza się jeszcze dość topornie, ale widać drzemiący w nim potencjał: zwłaszcza przez wielkie dziury po kulach, jakie zostawił w puszkach. Wideo z pompatyczną nutą w tle prezentujemy poniżej.
[Za: Walyou]




