kategoria: Web & Soft
dodano: 2010-06-30 18:40:00
autor: Filip Godecki
![]()
Kogo zaskoczyła informacja o pracach nad Windows 8, ręka do góry. Tak jest, dwa dziesięciolecia kapitalizmu zdążyły nauczyć nas zasad rządzących korporacjami. Stać w miejscu znaczy cofać się, nie wypuścić nowego OS przy pierwszych oznakach zramolenia wersji poprzedniej - znaczy nie być firmą Microsoft.
Niedawno świat obiegły pierwsze przecieki na temat systemu z ósemką w nazwie, który to ukaże się w roku 2012. Czego dowiedzieliśmy się od niedyskretnych pracowników?
Idąc z duchem czasu, nowy Windows ma posiadać interfejs przystosowany do ekranów dotykowych, a także funkcję rozpoznawania twarzy. Ponadto, jak można było się domyślać, programiści z Redmond pracują nad dwoma odwiecznymi bolączkami "windy": czasem potrzebnym do uruchomienia systemu oraz jego stabilnością.
Co do tej ostatniej, rozwiązanie wydaje się dość ciekawe. Zamiast postawić na bezbłędny kod, nienarodzone dziecko Redmond zostanie wyposażone w specjalną ikonkę. Po jej naciśnięciu, wszystkie ustawienia komputera ulegną zresetowaniu, co nie będzie jednak korelować ze stratą jakichkolwiek danych. Czyli niebieskie okienko wciąż obecne, ale już nie takie straszne.
Na koniec zostawiliśmy Windows App Store. Software'owy moloch pozazdrościł Apple i postanowił skopiować ideę sklepu z aplikacjami. Jak na razie wiadomo jedynie, że usługa będzie wyglądać mniej więcej jak Zune i zajmować się zarówno pełnoprawnymi komputerami, jak i tabletami. Reszta jest milczeniem - dopóki ktoś znowu nie puści pary.
[Za: GizmoWatch]




