kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-08-07 23:15:00
autor: Jan Bełezina

"Fasolki Życia" to dosłowne tłumaczenie zwrotu "Beans of Life". Nie chodzi tu jednak o zapewniające długowieczność rośliny z rodziny bobowatych. "Beans" to skrót od "Bioelectrical Mechanical Autonomous Nano Systems", czyli ni mniej ni więcej, tylko "Bioelektryczne Mechaniczne Autonomiczne Nano-systemy".
Co zatem robi się z Fasolkami Życia? Istnieje wiele zastosowań. Można chociażby wstrzyknąć je do organizmu ogolonych na łyso myszy laboratoryjnych i patrzeć, jak ich uszy emitują światło o natężeniu zależnym od poziomu cukru we krwi gryzoni. Tak przynajmniej zrobili naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego.
Po co? Oczywiście z myślą o zapominalskich diabetykach. Sprawa jest prosta - jeśli zapomnicie o konieczności kontrolowania poziom cukru we krwi, wasza głowa zacznie świecić, aby wam o tym przypomnieć. Głowa albo inna część ciała. Kto wie, badania nadal trwają.
Jak na razie materiał składający się z mikrokapsułek wypełnionych fluorescencyjnym hydrożelem znajduje się we wstępnej fazie testów - naukowcy przewidują, że badania potrwają jeszcze co najmniej 10 lat. Póki co, słuszności całej koncepcji dowiodły próby na gryzoniach, ale przed badaczami stoi nie lada wyzwanie. Naturalną reakcją ciała na wprowadzenie materiału z hydrożelowymi mikrokapsułkami jest oblepianie tychże mikrokapsułek białkami, co szybko wpływa na intensywność emitowanego światła. Teraz wystarczy znaleźć materiał, do którego białka nie będą się tak ochoczo przyklejać, i gotowe!
Trzymamy kciuki i czekamy, aż ktoś wykorzysta ten pomysł do stworzenia Fasolek Picia, które reagowałyby na zmiany natężenia alkoholu we krwi.
[Za: popsci]




