Instantów ciąg dalszy – czas na YouTube

kategoria: Web & Softdodano: 2010-09-16 14:30:00
autor: Karol Kozłowski

Wszystko zaczęło się od popularnych zupek chińskich, czyli tzw. zup instant. Potem przyszła pora na wyszukiwanie w czasie rzeczywistym w ramach Google Instant, a na końcu pojawił się zakład dwóch studentów. Czy w godzinę da się napisać odpowiednik usługi instant dla Youtube? A no nie da się - ale ponoć już 3 godziny wystarczyły! I tak oto powstało demo techniczne, które przysporzyło studentowi mnóstwo zainteresowania i zaowocowało ofertą pracy!

Oczywiście, jak przystało na wydarzenie związane z serwisami społecznościowymi, oferta pracy przywędrowała przez twittera. A jak wygląda wynik pracy studenta? Na pewno nie jest tak dopracowany jak wersja google'a, ale i ekipa odpowiedzialna za projekt była "ciut" mniej liczna. No i na razie usługa obsługuje tylko kilka pierwszych pozycji. Ale co tu dużo pisać - sprawdźcie sami i napiszcie co o tym sądzicie.

Pod tym adresem natomiast znajdziecie stronę autora, który opisuje swoje wrażenia związane z przedsięwzięciem.

[Za: tekgoblin , tekgoblin , ferros.org]

KOMENTARZE
newmark @2010-09-16 16:35:38 napisał(a):
dobre :)
Autor:

Treść:

Artykuły:
Popularne:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na Blipie Znajdź nas na Twitterze Znajdź nas na Flakerze
Komentowane:
Z Ostatniej Chwili:
Autorskie:
Polecamy: