EV - spalinowy kontra elektryczny czyli 10 sposobów na promocję ekologicznej motoryzacji

kategoria: Sci & Techdodano: 2010-11-14 13:30:00
autor: Robert Jedrasik

Świat oszalał na punkcie dążenia do zmiany postrzegania komunikacji drogowej. Rządy państw podejmują działania, powołują instytucje i narzędzia które pomogą przekonać obywateli do alternatywnych, niskoemisyjnych napędów hybrydowych, elektrycznych, ekologicznych...

Często docelową datę upowszechnienia motoryzacji alternatywnej dla napędów spalinowych ustala się na rok 2030. Wystarczy przypomnieć sobie jak niepochlebne opinie towarzyszyły urynkowieniu nowoczesnych silników turbodiesel czy instalacji LPG 15 lat temu. Zobaczmy zatem co mają do powiedzenia dzisiejsi pionierzy nowej ery w motoryzacji.

Argument numer 1. Pośmiejmy się z zasilania spalinowego :)

Argument numer 2. Elektryczne = szybsze

Argument numer 3. Czyste = piękne

Argument numer 4. Nowoczesne = lepsze bo ultraatrakcyjne

Argument numer 5. To jest TRENDY 

Argument numer 6. Ekonomia - pojazd elektryczny jest o niebo tańszy w użytkowaniu i wiedzą to również Polacy

Argument numer 7. EV pozwala dojść do głosu mniejszym producentom z większym entuzjazmem

Argument numer 8. Samochody elektryczne istniały przed spalinowymi

Argument numer 9. Samochód elektryczny daje szansę polskiej motoryzacji !!!

Argument numer 10. Samochód elektryczny ma jeszcze sporo zalet, o których mówi Pan z filmu poniżej:

KOMENTARZE
mazdac @2010-11-15 13:54:28 napisał(a):
ja bym nie był taki optymistyczny....
samochód elektryczny niesie również wiele zagrożeń a niektóre sprawy są nadal przemilczane, przykłady?
-co z żywotnością ogniw/akumulatorów?
-co jeśli w wypadku obudowa takiego akumulatora ulegnie uszkodzeniu? jakie będą skutki środowiskowe po uwolnieniu substancji w nim zawartych do środowiska, wód?
-jakie będą długofalowe skutki produkcji/utylizacji i czy będzie to opłacalne (co 2 lata zmieniać akumulatory to lekkie przegięcie)?
-w przypadku polski większość energii będzie pochodzić z elektrowni opalanych węglem... mit ekologiczności pryska, ponadto ogólna sprawność może być niższa lub porównywalna z nowymi silnikami wysokoprężnymi lub hybrydami (zależy jak zdefiniujemy samochód elektryczny i czy będzie posiadał odzyskiwanie energii podobnie jak hybrydy)

Mimo to uważam, że samochody elektryczne to przyszłość a postęp techniczny rozwiąże większość tych problemów (chociażby baterie oparte na nanorurkach czy też fulreonach), niestety w naszym kraju jeszcze sporo czasu upłynie zanim będziemy mogli cieszyć się z "zielonej" czy też "atomowej", taniej energii.
mroczny @2010-11-15 23:11:46 napisał(a):
elektryczna to moze być kosiarka !!!
auto bez silnika spalinowego to nie auto Amerykańskie krążowniki to były auta (zaraz dostane po łbie za to ile to pali) a wy cholerni ekolodzy to ne wpadniecie na to skąd się prąd bierze zwłaszcza w naszym pięknym kraju w którym wszystko jest na węgiel tańsze wcale prąd nie zdrożeje nie bo po co
poza tym nie cierpię PLASTIKU plastikowe to są zabawki nie auta a co z bezawaryjnością niezawodnością kosztami naprawy !!

a teraz się zdziwicie bo pewnie większość twierdzi po mojej wypowiedzi ze jestem starym konserwatywnym dziadkiem
otóż jestem studentem konserwatywny i owszem a co do auta jestem szczęśliwym posiadaczem 28letniego auta MB W123 200D 1425kg auta 400 000 przebiegu 2 lakier 22 lata w kraju i enty właściciel ale powiem jedno te auto przejeździ wszystkie wasze plastikowe zabawki jak i elektryczne pseudo auta
do mądrali jak braknie ropy to pole rzepaku i można lać i jechać :)
i żeby auto sprawiało radość nie musi być szybkie 32s do setki to aż nadto :)
Marcin @2010-11-19 11:32:16 napisał(a):
też myślałem że auto bez silnika spalinowego to nie auto dopóki nie zacząłem się interesować nowościami na rynku samochodów elektrycznych. co prawda niektóre z nich to prototypy i został zbudowany tylko jeden model ale i tak większość z nich przewyższa w osiągach samochody spalinowe (no poza zasięgiem bo akumulatory są jeszcze delikatnie mówiąc do d***). no i maksymalny moment w pełnym przedziale obrotów, spaliniaki mogą tylko pomarzyć ;)
Marcin @2010-11-19 11:40:27 napisał(a):
też myślałem że auto bez silnika spalinowego to nie auto dopóki nie zacząłem się interesować nowościami na rynku samochodów elektrycznych. co prawda niektóre z nich to prototypy i został zbudowany tylko jeden model ale i tak większość z nich przewyższa w osiągach samochody spalinowe (no poza zasięgiem bo akumulatory są jeszcze delikatnie mówiąc do d***). no i maksymalny moment w pełnym przedziale obrotów, spaliniaki mogą tylko pomarzyć ;)
Darek @2010-11-23 12:42:05 napisał(a):
Mazdac... nie wziąłeś pod uwagę że do wód gruntowych może dostać się również paliwo, olej silnikowy i inne płyny w aucie spalinowym, a akurat akumulatory żelowe i suche ogniwa które są przyszłością trudno zmusić do wsiąkania w glebę
- nieekologiczność polskiej energetyki to zupełnie inny temat i na pewno sytuacji nie polepszy krytykowanie bezemisyjnej motoryzacji, poza tym kazdy moze postawic sobie własną stacje ladowania, zwroci sie po krotszym lub dluzszym czasie bo przeciez wyprodukuje prąd , a nie jest opalana koksem

Mroczny .... a to już klasyczny przyklad polskiej "mordy" (to cytat a nie obrazanie) nie stac mnie na lepsze to zabijam zamiast szanować i pielęgnować klasyka wstyd jezdzic na cdzien i ukatrupiac takie auto które powinno stac pod daszkiem i sie polerować codzień

15 lat temu tacy mądrale gadali to samo o Dieslach i LPG ze tylko auta benzynowe to prawdziwa motoryzacja, dzisiaj jest era downsize czyli malych pojemnosci o duzej mocy, nieudacznicy ktorych nie stac na auto z salonu nawet sie nie zastanawiaja co jest przyszloscia motoryzacji tylko pierdzielą smutki

a mowienie o zasianiu rzepaku to juz total przegiecie i zupelne niezorientowanie w temacie - na swiecie panuje glod (nas to nie dotyczy wiec udajemy ze tak nie jest) a kazde pole rzepaku to kolejne podwyzki cen zywnosci , to nie jest droga

marnujemy megawaty energii wynikajacej z natury kopcąc jednocześnie bez sensu
mroczny @2010-11-29 13:07:37 napisał(a):
darek- ja nie katuje tego autka w żadnym wypadku co prawda używam go na codzien ale dbam o to auto robie regularnie przeglądy wymieniem wszystko na bieżąco i co ważne nie katuje tego auta

a przyjemnością jest jazda taka kanapą

rzepak to alternatywa dla ropy (swojego zalewam oczywiście tylko dieslem ) jak już mówiłem szanuje te auto i wpakowałem w nie jak dla mnie dużo pieniędzy

chciałem nawet kupic w124 które jest nowsze szybsze itp ale po prostu wręcz zakochałem się w w123 i nie mam zamiaru pozbywać się tego auta to ma być moj pierwszy i ostatni samochod
Adam @2011-04-10 21:26:42 napisał(a):
Punkt 9 jest jak najbardziej realny. Jak zna ktoś w pełni Polską firmę Solaris to wie o czym mówie ;) Wreszcie moglibyśmy mieć w końcu własną markę samochodową :)
Autor:

Treść:

Artykuły:
Popularne:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na Blipie Znajdź nas na Twitterze Znajdź nas na Flakerze
Komentowane:
Z Ostatniej Chwili:
Autorskie:
Polecamy: