netbook, iPod, Galaxy Tab, HD2, Twitter, Facebook, Jozin z Bazin i pytanie o internet przyszłości...

kategoria: Sci & Techdodano: 2010-11-23 21:00:00
autor: Robert Jedrasik

A może to jednak pytanie nie o internet przyszłości a o przyszłość internetu? Czyli nie jak będzie on wyglądał, ale czy będzie on wogóle istniał i czy nie zostanie wyparty przez coś zupełnie innego? To samo pytanie dotyczy równolegle telewizji i prasy.

"Za 5 może 15 lat będziemy mieć niezły ubaw, że było kiedyś takie coś jak internet" to cyctat, który całkiem niedawno miał zwiastować nieokreślone przeistoczenie aktualnej World Wide Web.

W tym krótkim tekście nie dowiesz się jak będzie wyglądać sieć w niedalekiej przyszłości, ale dostaniesz materiał do przeanalizowania skutków aktualnie trwających zmian. A zmiany są wielopłaszczyznowe.

Sprzęt o nowych wartościach użytkowych jak iPod czy HD2 przestaje udawać telefon czy laptop, a w oczywisty sposób staje się początkiem nowego wymiaru. Telewizja czerpie z internetu, prasa zaczyna ograniczać druk i odsyłać do swoich newspotrali po dalszy ciąg, czasem interAKTYWNY.

Zaletą tego progresywnego rozwoju jest oczywiście powstawanie nowej wizji globalnego medium i nowa wartość informacyjno-komunikacyjno-społeczna. Zauważalną i drażniącą wadą postępujących zmian jest zjawisko, które można w skrócie opisać mówiąc : "więcej użytkowników pisze niż czyta".

 

Po pierwsze połączenie mediów. To było akurat do przewidzenia, zwiększająca się prędkość transmisji pozwalała przypuszczać, że już wkrótce przez modem popłynie sygnał radiowy TV czy telefoniczny, to już fakt ale co z tego wynika. A no to na przykład że dzisiaj TVN cytuje newsy za portalem TVN24.pl a nie odwrotnie. Media zaczynają się tak dogłębnie "miksować" że warto spytać czy za 10 lat będzie jesazcze istniał jakiś oczywisty podział na telewizję, kino, internet?

Po drugie - user dochodzi do głosu. Gry multiplayer - chyba nie trzeba tego komentować? Popularność portali społecznościowych sprawiła, że pojęcie internauta zmienia znaczenie z obserwatora i czytelnika witryn, a nabiera funkcji megarozmówcy. Do tego przestaliśmy przejmować się anonimowością a wręcz przeciwnie, nagle każdy zaczął chcieć być tym kim jest i głośno krzyczeć to ja Jan Kowalski i niech wszyscy poznają mnie kim jestem. Klasyczne parcie na szkło znalazło podatne podłoże w nowym społecznościowym internecie i dało substytut zaspokojenia pragnienia bycia popularnym. Więcej, takie podejście daje szansę na wypłynięcie co niejednokrotnie już miało miejsce - przykład Josef Hedinger czy Jozin z Bazin.

Do tego wszystkiego każdy zalogowany wie teraz wszystko o kilkuset innych zalogowanych. "jestem na lotnisku w Hannoverze" "dzisiaj robiłem miękkie ale wczoraj twardsze ;)" itd. Czasem wiedza wszystkiego o wszystkich naszych znajomych zaczyna męczyć ale sami tak chętnie publikujemy swój harmonogram dnia.

I wreszcie sprzęt - producenci widząc, że coraz więcej osób zapomina o "pecetach-blaszakach" i wrzuca do torby notebooka, przyjrzeli się do czego taka naprawdę używamy komputera i zaproponowali tańszego oraz poręczniejszego netbooka. Apple poszedł krok dalej i odkręcił klawiaturę. HTC i Samsung stwierdzili, że możnaby iPoda włożyć do kieszeni i tak dzięki HD2 i Galaxy Tab mamy nową wartość użytkową. Nikt nie udaje już że to telefon z rozbudowanym dostępem do internetu ani nikt nie używa tego do przeglądania stron czy pracy. Przesuwając palce po kilkucalowych ekranach dotykowych wchodzimy w zupełnie nowe strefy użytkowe.

Chcemy po prostu mieć w kieszeni mapę, encyklopedię, sklep, komunikator video i dostęp do intymnych najbardziej aktualnych informacji do znajomych... I tu zbędny jest telewizor, klawiatura, kabel... Giganci sieci szukając drogi rozwoju, kiedyś chcieli przyklejać monitory do lodówek, samochodów, potylic użytkowników w przednich rzędach. Teraz okazuje się, że wizje kłębią się w sekretnych projektach i wynikają z nich takie niespodzianki, jak tysiące mil odbytych przez bezzałogowe pojazdy GoogleView! Sieć wchodzi w zachowania społeczne, energetykę , inteligentne komunikacyjne sieci neuronowe!  Czy to jest nadal internet czy już coś zupełnie innego?

Odpowiedź tu nie padła ale pewnie znają ją już najbardziej wtajemniczeni pracownicy najpopularniejszej wyszukiwarki,która dawno nie jest tylko wyszukiwarką. Zapraszamy do uaktywnienia wyobraźni analitycznej i przelania wyników w okno komentarza.

 

 

KOMENTARZE
Maciej @2010-11-26 12:16:42 napisał(a):
Zabawne :) Dochodzę do podobnych wniosków. Jeśli chodzi o urządzenie mobilne to iPad jest za wielki (nie zmieści się w kieszeni) Galaxy Tab to samo. HD2 i temu podobne jeszcze powinny urosnąć tak do 5 - 5,5 cala i to będzie najbardziej mobile urządzenie na rynku. Natomiast komputer w domu najprawdopodobniej będzie podłączony do tv z bezprzewodową klawiaturą a do pracy laptop.
domator @2010-11-26 14:18:54 napisał(a):
@Maciej
Też tak uważam. 5 cali jest najbardziej optymalną wielkością dla osoby, która che mieć naprawdę mobilny smartphone... tableto-telefon.
RJ @2010-11-26 17:28:30 napisał(a):
a może to wszystko rzem (laptop, tv i smartfon/tablet) sklei sie w 1 calosc, wejdziesz do domu i twoj osobisty notebook w kieszeni zaloguje sie do projektora 3D ktory jednoczesnie bedzie wyswietlal wirtualna klawiature w dowolnym punkcie mieszkania, a urzadzen i napedow nie bedzie bo szystko z megaprędkoscia bezprzewodowo dotrze do komórki
toxicbeaver @2010-11-26 17:57:08 napisał(a):
@Maciej, @domator:
a co z Dell Streak? 5 cali i wg mnie idealny do przytoczonych przez Was zastosowań :) tylko, że cena praktycznie jak Galaxy Taba :/ ($599 za GT vs $549 za Streaka)
Majestic @2010-11-27 01:20:13 napisał(a):
Jak dla mnie 5" to za dużo. Dla mnie mój HTC HD2 jest już nieporęczny do codziennych zadań. Chyba że takie 5-calowe urządzenie miałoby możliwości i funkcjonalność dzisiejszego przeciętnego laptopa.
Ogólnie bardzo fajny artykuł. Myślę że "internet" zachowa swoją nazwę, ale już teraz da się zauważyć, że to nie to samo co kilka lat temu. Kto 10 lat temu umawiałby się do lekarza, czy też kupował samochód przez internet? Dawniej internet służył jako wielka encyklopedia, gdzie można było wszystko szybko znaleźć. Dziś ingeruje w nasze codzienne życie i w znacznym stopniu je ułatwia (tak jak telefon komórkowy - a jeszcze 15 lat temu była to w Polsce "nowinka techniczna" i wielu ludzi to olewało mówiąc "fajna zabawka, ale po co to komu?").
Co do portali społecznościowych - myślę że ta moda niestety nie zaniknie tak szybko, ale na pewno ucichnie. Tak samo jak z grami on-line typu second life itp. Miliony aktywnych użytkowników, ale nie mówi się o tym już tyle, co kilka lat temu. Dla mnie to tylko pochłaniacze czasu i nic więcej :) Pozdrawiam samodzielnie myślących :)
Majestic
Maciej @2010-11-27 20:52:41 napisał(a):
Dell Streak owszem ma odpowiedni ekran ale ten android w wykonaniu Della mnie nie przekonuje bardziej nastawiam się na HTC HD7. RJ ideałem byłoby gdyby mój smartfon łączył się bezprzewodowo z TV i służył jako pilot i klawiatura
RJ @2010-11-28 09:07:34 napisał(a):
Maciej wyjąłeś mi to z ust
Autor:

Treść:

Artykuły:
Popularne:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na Blipie Znajdź nas na Twitterze Znajdź nas na Flakerze
Komentowane:
Z Ostatniej Chwili:
Autorskie:
Polecamy: