Zarówno malkontenci, jak i entuzjaści elektrycznej przyszłości motoryzacji zgadzają się co do jednego. Obie grupy czekają na rozwiązania, które pokażą, że pojazd elektryczny może zostać wydajnie naładowany w przydomowym systemie i najlepiej, aby energia pochodziła z przydomowej eko-elektrowni - słonecznej czy wiatrowej.
Takie rozwiązania oczywiście pojawiają się równolegle z pseudorewelacyjnymi newsami o kolejnych punktach ładowania na ulicach miast. Dodajmy, że jest to raczej dostęp do energii "czarnej".
Korporacja Sharp w ramach opracowywania szerszej koncepcji systemu elektroniki dla niskoemisyjnych gospodarstw domowych pokazała rozwiązanie, które może nieco dziwić, ale po zastanowieniu ma sens.
O
domu który naładuje pojazd pisaliśmy już na Technoblogii. Tym razem jednak koncepcja prawie odwrotna - Sharp Intelligent Power Conditioner pozwala na uzyskanie z akumulatorów pojazdu elektrycznego 8KW zasilania dla domu!
Oczywiście od razu nasuwa się stwierdzenie, że to nie ma sensu. To dom powinien ładować auto - a nie odwrotnie. Zabraknie nam zasilania w pojeździe, a w chwili kiedy pojedziemy do pracy rozmrozi nam się lodówka.
Niekoniecznie!
Koncepcja pozwala rozszerzyć sieciową elektrownię fotowoltaiczną czy wiatrową w domu o bank baterii w samochodzie bez konieczności zakupu kosztownego zestawu akumulatorów na potrzeby stacjonarne.
Po co? Bo to ogromna oszczędność! Rezygnując ze stacjonarnego zestawu akumulatorów zyskujemy kwotę, która pokryje nam różnicę w cenie pomiędzy samochodem elektrycznym i spalinowym. A posiadając EV i taki eko-system zasilania w domu bezpłatnie naładujemy pojazd i zapewnimy zdecydowanie lepszą gospodarkę energetyczną, łącząc możliwości systemu zasilania sieciowego z akumulatorowym.
System sieciowy ma tą wadę, że jego efektywność jest równolegle skuteczna z warunkami naturalnymi, dzięki którym produkujemy prąd. Sam w sobie daje nam zasilanie tylko częściowo, a spora część energii pobierana jest z zewnątrz. Zatem magazynowanie zdecydowanie się opłaca, ale zwiększa koszt instalacji.
System Sharp łączy zalety rozwiązania sieciowego i wyspowego. Nadwyżki produkcji zielonej energii ładują nam pojazd, kiedy jest on przypięty do systemu lub oddawane są do sieci, kiedy podróżujemy. Czasowy niedobór energetyczny natomiast zaspakajany jest w większości, ale w rozsądnych granicach, z zasobów podłączonego auta i tylko w wyjątkowych przypadkach z elektrowni zewnętrznej.
I znowu najbardziej poszkodowani będą mieszkańcy blokowisk! Już zaczynamy poszukiwania newsów, które pocieszą entuzjastów eko-energii zasiedlających mieszkania na piętrze.
Brak komentarzy