Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka opracowali silnik Stirlinga,
który mierzy zaledwie kilka mikrometrów. Ten najmniejszy na świecie
silnik cieplny naprawdę działa, mimo że w mikroskali jego działanie
utrudniają zjawiska, które w skali makro są niezauważalne.
Silnik składa się z jednej dużej cząsteczki, tzw. makrocząsteczki, która ma około 3 mikrometrów szerokości i utrzymuje się na wodzie. Cząstka jest około 10 tys. razy większa od
atomu, naukowcy mogą więc obserwować jej zachowanie bezpośrednio pod
mikroskopem.
Naukowiec Clemens Bechinger dodaje, że przeprowadzone badania
pozwalają po raz pierwszy zaobserwować zjawiska termodynamiczne
zachodzące w silnikach cieplnych w skali mikro.
Mimo że silnik nie jest na razie użyteczny, nie ma
żadnych przeszkód natury termodynamicznej, które uniemożliwiałyby
działanie takiego urządzenia w skali mikro.
Miniaturowy silnik prezentuje się interesująco
zwłaszcza dlatego, że wydajność okazała się proporcjonalna do skali.
Teraz czekamy na propozycje praktycznych zastosowań takiego rozwiązania.
[Więcej na
PGS Tech]
Brak komentarzy