kategoria: Sprzęt
dodano: 2012-01-25 12:53:42
autor: Jan Roży

kategoria: Cyklicznie
dodano: 2011-06-10 21:59:23
autor: Webshake.tv

W najnowszym odcinku WebTalks relacja z Kongresu Dyrektorów Marketingu w Sopocie oraz translator języka japońskiego na język migowy.
Kongres Dyrektorów Marketingu, organizowany przez spółkę Mediarun, odbył się w dniach 30.05 - 03.06.2011 w Sopocie. To jedyna taka impreza branżowa, która pozwala w ciągu kilku dni zapoznać się ze wszystkimi najważniejszymi aspektami działań na rynku. Inicjuje ona szeroką dyskusję o perspektywach rozwoju oraz w praktyce przedstawia główne narzędzia do uzyskania przewagi na rynku.
W odcinku zaprezentowano także animowany translator języka japońskiego na język migowy. Jest to program komputerowy, który na podstawie wprowadzonego tekstu generuje animację znaków języka migowego. Wśród newsów z minionego tygodnia - zwycięstwo łazika marsjańskiego Magma2 polskiego projektu na zawodach University Rover Challenge w Stanach Zjednoczonych oraz nowości Apple: system operacyjny OS X Lion, system mobilny iOS 5 oraz chmurowa usługa iCloud.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-08-17 11:15:00
autor: Filip Godecki

Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, spieszymy z wyjaśnieniem: patrzycie oczywiście na Japonię, najbardziej zrobotyzowany kraj świata. W nierównej walce z maszynami stracił tam właśnie pracę pierwszy lodziarz, wyparty przez elektroniczny mózg zamknięty w białej kuli, dla niepoznaki okraszonej groszkami w formie oczu. Machina znajduje się w parku rozrywki Tokyo Summerland i jest wspólnym przedsięwzięciem trzech firm - agencji reklamowej, banku i korporacji Yaskawa.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-06-14 15:30:00
autor: Filip Godecki

Gdyby Lech Wałęsa zgodnie z obietnicą stworzył z Polski drugą Japonię, właśnie świętowalibyśmy powrót bezzałogowego statku kosmicznego Hayabusa - może tylko nazwa powinna brzmieć bardziej swojsko, np. "Stefan Batory". Pojazd wystartował 9 maja 2003 roku, a jego celem było zebranie próbek z asteroidy 25143 Itokawa. Spektakularny powrót miał miejsce wczoraj gdzieś na terytorium Australii, dzisiaj natomiast naukowcy pobierają zamknięte w głównej kapsule próbki.
Ogniste lądowanie zobaczycie na dołączonym filmiku. Przyznajemy, że z każdym kolejnym sukcesem plany Japonii wobec księżyca wyglądają bardziej przekonująco.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Cyklicznie
dodano: 2010-05-21 20:00:00
autor: Jan Bełezina (komentarze: 3)
Gdyby taka obietnica wyszła od przedstawicieli jakiejkolwiek innej nacji ubiegającej się o organizację Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2022 r., włożylibyśmy ją między bajki. Mamy jednak do czynienia z Japończykami, dlatego wszelkie niedowiarstwo jest niewskazane. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni wielokrotnie dowiedli, że jeśli chodzi o technologie -- wiedzą co mówią.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-05-02 15:00:00
autor: Marek Piwnik (komentarze: 1)

Najnowszy robot autorstwa dr. Masaaki Kumagai z Uniwersytetu Tohoku Gakuin posiada trzy koła, ale nie jeździ na nich. Przynajmniej nie bezpośrednio. Używa ich za to do balansowania na kuli do kręgli pokrytej gumą. Robot potrafi stać w miejscu, poruszać się w dowolnym kierunku, a także obracać się wokół własnej osi. Może samodzielnie transportować ciężkie przedmioty lub służyć jako podstawka ułatwiająca pracę człowiekowi.
Zobaczcie sami w dalszej części posta jak jeden robot radzi sobie z pustakiem, a trzy wspólnie utrzymują sporą, drewnianą ramę.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-04-16 12:00:00
autor: Jan Bełezina

Firma ALSOK specjalizuje się w produkcji robotów ochroniarzy. Ich "produkty" można spotkać w japońskich biurowcach, supermarketach czy galeriach sztuki. W dalszej części posta znajdziecie filmik pokazujący jednego z robochroniarzy w akcji podczas patrolu w japońskim muzeum. Jak na nasz gust ten egzemplarz trochę za dużo gada, ale zdaje się, że jego obecność jest na rękę właścicielom muzeum chociażby dlatego, że robot wzbudza większe zainteresowanie niż dzieła sztuki.
[Za: plasticpals]
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-04-08 16:00:00
autor: Jan Bełezina (komentarze: 1)
Czworonożnemu RunBotowi 2 daleko do gracji, z jaką porusza się BigDog od BostonDynamics, ale stanowi on równie ciekawy okaz. Robot powstał w laboratoriach Tokyo Polytechnic University w 1999 r. i biegał w imię nauki aż do 2003 r. Aby ograniczyć ciężar RunBota, jego twórcy postanowili większość elektroniki umieścić w zewnętrznym komputerze, który komunikuje się z robotem za pośrednictwem całego mrowia kabli. Dzięki temu wagę udało się ograniczyć do 4,1 kg.
Jakim cudem? Wbrew temu co może sugerować film, robo-renifer mierzy zaledwie 40 cm wysokości. Zobaczcie go w akcji w dalszej części posta.
[Za: plasticpals]
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Web & Soft
dodano: 2010-04-08 13:00:00
autor: Jan Bełezina
Nowy japoński serial "Sunao ni Narenakute: ciężko powiedzieć kocham" kręci się wokół twittera. Pięcioro młodych ludzi poznaje się na twitterze -- rodzą się przyjaźnie, rozkwitają uczucia... Pierwszy odcinek wyemitowany zostanie 15 kwietnia w Fuji TV. Popularność twittera w Japonii na pewno wzrośnie, dlatego pomysł powinny podchwycić polskie odpowiedniki. Czekamy na "B jak Blip" i "Flakopolskich". W dalszej części posta trailer japońskiego serialu.
[Za: AkihabaraNews]
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sprzęt
dodano: 2010-04-07 07:00:00
autor: Tomasz Skalski
Japońska firma Hori stworzyła urządzenie, które niechybnie stanie się zarzewiem konfliktu w niejednym związku. Mowa o widocznym na powyższej fotce akcesorium do PS3 Slim, które zrobi z tego pożeracza czasu przenośną konsolę. Od teraz partner/partnerka będzie Was ignorować nie tylko w domu, ale również np. podczas romantycznych wyjazdów w góry. Możliwość tę zapewni mu podłączany do konsoli ekran LCD, który pozwoli na wyświetlanie obrazu w jakości 720p.
CZYTAJ DALEJ >>kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-03-26 16:00:00
autor: Jan Bełezina
Humanoidy potrafią już całkiem sporo, ale niewiele robotów dorównuje Hanako, gdy chodzi o stopień uczłowieczenia. Dlaczego? Hanako potrafi narzekać. Ten robot szkoleniowy uśmiecha się i podnosi ręce, ale wystarczy jeden fałszywy ruch, aby zaczął się ślinić i poruszać niespokojnie głową i językiem, wyraźnie wyrażając swoje niezadowolenie. Również werbalnie. A jest na co narzekać -- w końcu kto chciałby służyć jako królik doświadczalny początkującym dentystom.
CZYTAJ DALEJ >>



