Lubicie, kiedy wasz laptop wyróżnia się na tle szaroburych standardów? Jeśli tak, nowy Vaio Signature Edition jest dla was. Góra komputera oraz miejsce na nadgarstki pokryto grawerem nawiązującym do arabesek, czyli ornamentów w formie stylizowanych motywów roślinnych. Dostępne kolory to widoczny na zdjęciu różowy, a także złoty i czarny. Co znajdziemy pod ozdobną obudową?

CZYTAJ DALEJ >>

Sony dzieli markę VAIO na VAIO dla biednych i VAIO dla bogatych

kategoria: Sci & Techdodano: 2010-04-16 18:45:00
autor: Jan Bełezina

No, może trochę przesadziliśmy z tym tytułem, ale tylko trochę. Sony faktycznie planuje stworzenie dwóch osobnych działów, które zajmą się produkcją laptopów VAIO -- dla wygody nazwijmy je VAIO A i VAIO B. Otóż produkty VAIO A, tak jak to miało miejsce do tej pory, będą opracowywane przez Sony i produkowane w japońskich i chińskich fabrykach firmy. Produkty VAIO B natomiast będą projektowane przez Sony, ale produkowane przez firmy trzecie, aby obniżyć koszty produkcji.

CZYTAJ DALEJ >>
TAGI: Sony, Sony VAIO, VAIO

Nowy VAIO Z -- mały ale wariat (recenzja technoblogii)

kategoria: Sprzętdodano: 2010-03-31 14:00:00
autor: Jan Bełezina (komentarze: 5)

 

Nie da się ukryć, że VAIO Z nie jest typowym 13-calowcem. Obudowa z włókna węglowego, minimalistyczny design i świetna jakość wykonania mogą nie wystarczyć, abyście spojrzeli na niego łaskawym okiem, po tym jak zerkniecie na metkę. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, że Sony się ceni (zetka będzie kosztować 8 tys.zł). W końcu jaka inna maszyna tych rozmiarów kryje w sobie Core i5, 2 x 64GB SSD (Dual SSD Raid 0), 4GB RAM-u i grafikę NVIDIA GeForce GT 330M. Lubimy trzynastki, ale czy warto wydawać na nie tyle kapusty? A może Sony postarało się na tyle, że po zakupie uznacie, że sprzęt warty jest każdej złotówki? Sprawdźcie razem z nami w rozwinięciu posta.

CZYTAJ DALEJ >>
Artykuły:
Popularne:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na Blipie Znajdź nas na Twitterze Znajdź nas na Flakerze
Komentowane:
Z Ostatniej Chwili:
Autorskie:
Polecamy: