kategoria: Sci & Tech
dodano: 2010-04-01 16:21:08
autor: Jan Bełezina
Możecie wyrzucić ostatnie wydanie "Autostopem przez galaktykę". Okazuje się, że to, co do tej pory uważaliśmy za kosmos, stanowi zaledwie 10% kosmosu. Jak to możliwe? Tradycyjnie do szacowania liczby galaktyk w kosmosie wykorzystywano światło emitowane przez wodór, a konkretniej rodzaj widma emisji wodoru znany jako linia Lyman-alfa.
Naukowcy od dawna wiedzieli, że metoda jest niedoskonała, bo część światła z najdalszych zakątków wszechświata nie dociera do nas. Zostaje ono w galaktyce, która je emituje. Fotony giną w międzygwiezdnych chmurach gazu i pyłu. Nie wiadomo było natomiast ile kosmosu widzimy, a ile nie. Proporcje okazały się zaskakujące.
CZYTAJ DALEJ >>



